036
Ta realizacja to potwierdzenie, że projektowanie to proces, a najlepsze decyzje zapadają zwykle spontanicznie i mogą mieć znamiona szaleństwa. A także tego, że nie ma czegoś takiego jak starość.
Nasi klienci to przemiła para w dojrzałym wieku – osób eleganckich, z dużym bagażem życiowych doświadczeń, ale przede wszystkim niesamowicie pozytywnie i z dystansem nastawionych do życia. Rozmowy, które prowadziliśmy z nimi w trakcie prac utwierdzały nas w przekonaniu, że mamy do czynienia z osobami naprawdę wyjątkowymi. Projekt nie mógł skończyć się inaczej jak tylko odważnym, nietuzinkowym i krzyczącym: „viva la vida!” efektem.
Już w trakcie prac projektowych i wykonawczych, wnętrze budziło skrajne emocje. Niektórzy byli w szoku, inni zakochiwali się od pierwszego wejrzenia. Wielu przyrównywało to wnętrze do hotelu mówiąc: „fantastyczny projekt, niesamowicie odważny, idealny na hotel ale nie mógłbym tu mieszkać dłużej”. I uważamy, że każda z tych opinii i każde z odczuć jest dobre.
Bo architektura wnętrz to sztuka indywidualna, unikalna i niepowtarzalna.
Piękne, prawda?
Daj znać, czego potrzebujesz,
a my z przyjemnością opracujemy
wspólny plan działania